Huawei Mate 40 sprzedają się jak świeże bułeczki. Przynajmniej w Chinach

Huawei Mate 40 sprzedają się jak świeże bułeczki. Przynajmniej w Chinach

Przedsprzedaż Mate 40 rozpoczęła się wczoraj w kraju zaawansowanej technologii, nowoczesnego komunizmu i łamania praw człowieka i niemal natychmiast skończyła się. Dlaczego? Otóż, jak twierdzi Huawei, wszystkie dostępne egzemplarze wyprzedały się w niecałą minutę. Huawei nie podało dokładnej liczby wyprodukowanych i sprzedanych egzemplarzy, nie wiemy więc, czy smartfon rozszedł się w milionach czy też po prostu wyprodukowano relatywnie małą jego liczbę.

Oficjalna sprzedaż Mate 40 ruszy w poniedziałek 21 grudnia. Cena smartfonu wynosi, w zależności od wariantu miejsca na dane, 4999 lub 5499 juanów (około 2800 - 3000 złotych). Jeśli chodzi o wygląd, Mate 40 Pro nie jest niczym specjalnym; podwójny otwór zamiast wcięcia na kamerkę i czujnik podczerwieni, fizyczne przyciski regulacji głośności, zakrzywione krawędzie, okrągła wysepka na aparat fotograficzny. Ma to być potrójny aparat, składający się z aparatu głównego 40 mpx z optyczną stabilizacją i przysłoną f/1,9, aparatu 20 mpx z obiektywem ultraszerokokątnym o jasności f/1,8 oraz, last but not least, aparatu 12 mpx z peryskopowym teleobiektywem 5x o jasności f/3,4. Znajdzie się też miejsce na sensor wspomagający pracę autofokusu.

Pozostała specyfikacja Mate 40 Pro prezentuje się następująco: kamerka 13 mpx z sensorem 3D, procesor Kirin 9000, ekran OLED 6,76 cala z rozdzielczością 2772 x 1344p, 8 GB pamięci RAM, łączność 5G, Wi-Fi 6 i Bluetooth 5.2. Wszystko to utrzyma przy życiu bateria 4400 mAh z ładowaniem 65W, bezprzewodowym jak i zwrotnym.


FCC certyfikowało telefon Samsung Galaxy A32 5G

978 zł. Za tyle możesz w tej chwili dostać konsolkę mobilną Nintendo Switch Lite

comments powered by Disqus
Blog